Będzie kontynuacja „Moich córek krów”

Kinga Dębska pracuje nad filmową kontynuacją swojego przeboju „Moje córki krowy”. Obraz zatytułowany „Zupa nic” będzie okazją do ponownego spotkania z siostrami Katarzyną i Martą, w które wcielały się Gabriela Muskała i Agata Kulesza. Reżyserka tym razem opowie o ich dzieciństwie w czasach PRLu.

Punktem wyjścia scenariusza filmu jest, napisana przez Kingę Dębską i wydana w 2018 roku, książka „Porozmawiaj ze mną”. Jej narratorką jest czterdziestokilkuletnia Marta – gwiazda popularnych seriali. Pomimo sławy wciąż nie jest szczęśliwa. Bohaterka prowadzi wewnętrzny dialog, ucieka wspomnieniami do czasu, kiedy miała 12 lat i mieszkała w peerelowskim bloku, w jednym pokoju razem z siostrą i babcią.

Wprowadzone na ekrany pod koniec 2015 roku „Moje córki krowy” obejrzało w kinach blisko 750 tys. widzów. Film wyróżniono m.in. Nagrodą Dziennikarzy i Nagrodą Publiczności na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Za jego scenariusz Kinga Dębska otrzymała również Polską Nagrodę Filmową Orzeł 2016.

„Zupę nic” wyprodukuje Studio Filmowe Kalejdoskop. Budżet filmu to blisko 7,5 mln złotych. Produkcję kwotą 2,5 mln wsparł Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Dodaj komentarz