Rafael Kapeliński w mieszkaniu seryjnego mordercy

W Londynie trwają zdjęcia do nowego filmu Rafaela KapelińskiegoCranley Gardens„. Za zdjęcia do nowej międzynarodowej produkcji autora nagrodzonego Kryształowym Niedźwiedziem Berlinale „Butterfly Kisses” odpowiada Marcin Koszałka.

„Cranley Gardens” to opowieść o londyńskim agencie nieruchomości, który staje przed niełatwym zadaniem sprzedaży mieszkania należącego do seryjnego mordercy. Inspiracją dla scenariusza była autentyczna postać Dennisa Nilsena skazanego za zamordowanie 15 młodych homoseksualistów. Mężczyzna zwabiał ich do swojego mieszkania w północnym Londynie, częstował jedzeniem i alkoholem, a następnie pozbawiał życia. Ciała rozczłonkowywał i spuszczał w toalecie bądź spalał.  Wpadł, gdy zapchał rury, próbując zlikwidować zwłoki pozostałe po kolejnym morderstwie. W 1983 roku skazano go na dożywocie. Zmarł w więzieniu odsiedziawszy 35 lat.

W obsadzie filmu znaleźli się m.in. Brytyjczyk Miles Richardson, szkocki aktor włoskiego pochodzenia Gianni Capaldi, pochodzący z Hong Kongu Alex Chang i Chinka Jennifer Tao.

Tworzący w Londynie i wykładający w tamtejszej szkole filmowej Rafael Kapeliński do współpracy zaprosił znakomitego polskiego operatora i reżysera Marcina Koszałkę, autora zdjęć do takich filmów, jak „Kochankowe z Marony”, „Rysa” czy „Ciemno, prawie noc”.

Producentem „Cranley Gardens” jest Blue Shadows Films. Premierę obrazu zaplanowano na przyszły rok.

 

Dodaj komentarz