Agnieszka Smoczyńska o tajemnicy brytyjskich bliźniaczek

Agnieszka Smoczyńska, autorka „Córek dancingu” oraz „Fugi” przygotowuje się do realizacji kolejnej produkcji. Osadzony w Wielkiej Brytanii lat 80. międzynarodowy projekt „Silent Twins” inspirowany jest historią bliźniaczek, które porozumiewały się w sposób telepatyczny.

Punktem wyjścia scenariusza „Silent Twins” był przypadek urodzonych w 1963 roku June i Jennifer  Gibbons, które od kołyski połączone były niezwykle silną więzią psychiczną i fizyczną.

To jest prawdziwa historia sióstr, które nie rozmawiały z ludźmi, a między sobą miały nieustanny kontakt. Pisały o tych samych rzeczach, sprawa miejscami wyglądała na paranormalną – mówił kilka tygodni temu w wywiadzie dla Onetu Marcin Macuk, który odpowiedzialny będzie za muzykę do „Silent Twins”.

Obarczone wadą wymowy dziewczynki nie tylko od najmłodszych lat izolowały się od rówieśników, ale wytworzyły własny język tzw. idoglossję będącą narzędziem osobistej komunikacji. Według Marjorie Wallace, która opisała historię rodziny Gibbons, od pewnego momentu życia siostry porozumiewały się prawie bez użycia słów, przekazując sobie informacje za pomocą spojrzeń czy gestów. Kiedy zaniepokojeni sytuacją rodzice za radą lekarzy próbowali rozdzielić bliźniaczki, dziewczynki popadły zaś w wielomiesięczny stan katatonicznej schizofrenii. W wieku dojrzewania siostry rzuciły się w wir autodestrukcyjnych zachowań. Dokonywały włamań, kradzieży i podpaleń, co zaprowadziło je najpierw do więzienia, a ostatecznie za mury owianego złą sławą szpitala psychiatrycznego  Broadmoor. Spędziły tam ponad dekadę. I to własnie ten mroczny okres ich życia ma być głównym tematem filmu.

„Silent Twins” będzie międzynarodową koprodukcją, a jej realizacja kosztować ma ok. 20 mln pln. Ze strony polskiej za produkcję odpowiada Madants Sp. z o.o. W ramach kolejnej sesji Polski Instytut Sztuki Filmowej wsparł właśnie producentów „Silent Twins” kwotą ponad 2 mln złotych.

 

 

Dodaj komentarz